Kolej w ostatnie wakacje padła w pewnym sensie ofiarą własnego sukcesu: rekordowej liczbie pasażerów towarzyszyły również rekordowe opóźnienia. Urząd Transportu Kolejowego w raporcie o wakacjach 2026 r. na polskiej kolei podaje przykłady sposobów, w jakie ze zwiększoną frekwencją (i upałami, które również pogarszały w tym roku punktualność) radzą sobie zagraniczni przewoźnicy i zarządcy infrastruktury. Część z nich jest już stosowana w Polsce, jednak część może dopiero zostać przeniesionych na nasz grunt.
W opublikowanym niedawno
podsumowaniu pasażerskich przewozów kolejowych w tegoroczne wakacje Urząd Transportu Kolejowego zwrócił uwagę na niską punktualność. Była ona najniższa w ostatnich latach: wyniosła 86,3%. Średnio co siódmy pociąg w sierpniu i lipcu przyjeżdżał zatem do stacji końcowej z opóźnieniem przekraczającym 6 minut (mniejsze opóźnienia nie są ujmowane w statystykach).
Nie tylko polski problem
Jak podaje UTK, jednymi z najczęstszych przyczyn opóźnień pociągów w wakacje – oprócz samych zwiększonych potoków pasażerskich – były niekorzystne warunki pogodowe. Pasażerom i przewoźnikom dały się we znaki dwukrotne fale ekstremalnych upałów –
pod koniec czerwca i na początku lipca oraz w sierpniu. Wysokie temperatury i ich konsekwencje (zwłaszcza w przypadku awarii klimatyzacji w taborze) należały też do najczęstszych przyczyn skarg pasażerów, składanych w tym roku wyjątkowo często – o ponad 55,3% liczniej niż w ubiegłym roku.
Urząd nie poprzestaje na wytknięciu przewoźnikom i zarządcom infrastruktury słabych punktów. Podsuwa też rekomendacje wdrożenia konkretnych rozwiązań w oparciu o doświadczenia przewoźników zagranicznych. Ani wzmożony ruch wakacyjny, ani ekstremalne zjawiska pogodowe spowodowane przez antropogeniczne zmiany klimatu nie są bowiem jedynie polską specyfiką.
Opłaca się pomagać pasażerom
Pierwszym omówionym w tym kontekście operatorem jest francuski państwowy SNCF. – We Francji w okresach wzmożonego ruchu turystycznego duży nacisk kładzie się na sprawną obsługę podróżnych – stwierdzają autorzy raportu. W tym celu SNCF wzmacnia obsługę stacji: dodatkowi pracownicy kierują podróżnych do właściwych wagonów oraz zapewniają pomoc przy bagażu. W efekcie wymiana pasażerska przebiega sprawniej i częściej mieści się w czasie przewidzianym w rozkładzie jazdy. Warto przypomnieć, że w Polsce „opóźnienia związane z lokowaniem podróżnych” (kod 50-41) rokrocznie zajmują istotną pozycję na liście przyczyn spóźnień pociągów: w tym roku w lipcu i sierpniu było to 13% wszystkich przypadków opóźnień i 3,7% ich łącznego czasu.
Aby przynajmniej częściowo zapobiec dezorganizacji ruchu podczas fal upałów, francuski zarządca infrastruktury SNCF Réseau na bieżąco monitoruje stan torów i sieci trakcyjnej – a gdy ryzyko deformacji torów lub sieci jest szczególnie duże, wprowadza czasowe ograniczenia prędkości. Siłą rzeczy generuje to opóźnienia, pozwala jednak ograniczać ryzyko uszkodzeń infrastruktury lub wypadków, które zakłócałyby ruch znacznie bardziej.
Woda dla pasażerów, a na tory… biała farba
Również w Holandii działania przewoźników i zarządcy przebiegają dwutorowo. Ci pierwsi podczas ekstremalnie wysokich temperatur czasowo ograniczają liczbę pociągów na najbardziej obciążonych trasach. Dzięki temu rozkład jazdy, choć okrojony o część połączeń, pozostaje całościowo stabilny. Na stacjach pasażerowie mogą zaś korzystać z udostępnionych przez operatorów punktów poboru wody.
Holenderski zarządca infrastruktury ProRail prowadzi zaś dodatkowy monitoring torów, rozjazdów i urządzeń sterowania ruchem. Ekipy techniczne ProRail są utrzymywane w podwyższonej gotowości, tak by w razie wystąpienia awarii czas ich reakcji był jak najkrótszy.
W Wielkiej Brytanii – jak informuje UTK – zarządca infrastruktury Network Rail także koncentruje się na ograniczeniu skutków ekstremalnych warunków pogodowych. – Stosuje rozwiązania, które obejmują m. in. monitoring temperatury szyn, wykorzystanie czujników temperatury, malowanie najbardziej narażonych odcinków torów na biało, by ograniczyć ich nagrzewanie, tworzenie sezonowych zespołów reagowania na fale upałów – wylicza polski regulator. Do tego dochodzą czasowe punktowe ograniczenia prędkości na szczególnie narażonych na deformacje odcinkach – wylicza Urząd.
Elastyczny zwrot biletów
W Niemczech Deutsche Bahn stosuje elastyczne zasady zmiany terminu podróży i zwrotu biletów podczas fal upałów. Przypomnijmy, że akurat na ten krok
PKP Intercity zdecydowały się już w tym roku. – Rozwiązanie to pozwala rozłożyć ruch pasażerski w czasie, ograniczając obciążenia najbardziej narażonych połączeń oraz skutki zakłóceń eksploatacyjnych. Choć nie wpływa bezpośrednio na punktualność pociągów, zwiększa elastyczność systemu transportowego w okresach ekstremalnych warunków pogodowych – zauważa UTK. Jeśli ekstremalne upały będą powtarzać się co roku – a wiele na to wskazuje – darmowy zwrot biletów oraz ich
czasowe wzajemne honorowanie (zapewne rozszerzone o innych przewoźników) stanie się prawdopodobnie stałym elementem lata na kolei w Polsce.
– Te przykłady pokazują, że działania podejmowane przez europejskie koleje koncentrują się na tych samych obszarach, które wpływają na punktualność przewozów w Polsce: obsłudze zwiększonych potoków pasażerskich, ograniczaniu skutków awarii technicznych oraz zwiększaniu odporności infrastruktury na niekorzystne warunki atmosferyczne. Wymaga to działań po stronie przewoźników kolejowych, zarządcy infrastruktury czy operatorów stacji pasażerskich – podsumowuje UTK.